Użytkownik:   
Hasło:
 
Pamiętaj mnie          
Zapomniałem hasła »
Nowy użytkownik » 

  CzarterMazury.pl » Szanty » DZIESIĘĆ W SKALI BEAUFORTA

 Tytuł:  

DZIESIĘĆ W SKALI BEAUFORTA

 Słowa:  
Janusz Kondratowicz


Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł -
"Sztorm idzie, Panie Bosman!"

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął - "Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans."
Dziesięć w skali Beauforta!

Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół
I fala zmyła żagle.

O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana.
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął - "Ech, do czorta!
Przedziwne czasem sny się ma."
Dziesięć w skali Beauforta!

1
2
3
4
5
Popularność:
 Dodane przez:  
dsd
 Ranking:  
18   miejsce
 Popularność:  
 0.00

 Opinie użytkowników:
    Dodaj opinię »  
madzia :
2008-08-20
jest naprawde świetna!!!!pozdrawiam!
gość :
2008-06-21
moze może
gość :
2008-05-12
Fajniejsza wersja Kołysał nas zachodni wiatr, Brzeg był za rufą z dala I nagle ktoś jak papier zbladł: "Grot nam się rozpierdala!" A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął: "Mać jebana! Nie mogłaś szmato, kurwa mać, Zaczekać z tym do rana!!?" Spod ciemnych ołowianych chmur Ulewa spadła nagle, A myśmy, jak te chuje dwa, W kubryku szyli żagle. A bosman do kubryku wpadł I zaklął: "Chuj wam w dupę! Złamali znowu igły dwie, Gdzie ja dziś takie kupię?" W nawigacyjnej Stary siadł, Słuchając komunikat. Wkurzony maksymalnie rzekł: "Panowie, znowu dycha!" (10řB) (Wkurwiony maksymalnie klął: O żesz mać, znowu dycha!) A bosman tylko w mesie siadł Ponury jak na stypie. "Jak dalej będzie piździć tak, Rozpieprzy nam tę krypę!" W kambuzie kuk, rzygając w krąg, Ponuro żuł nienawiść: "Że też te gnoje jeszcze żrą, Toż takich można zabić!" A bosman tylko w mesie siadł I oparł nos na blacie: "Obiad ma być dziś z trzech dań I deser na dodatek!" Kompasu igła całą noc Tańczyła rock and rolla, A wściekły sternik czuł, że go Ogarnia paranoja... A bosman do kokpitu wpadł I ujął szturwał w ręce: "Do kurwy nędzy, równo jedź, Bo jaja ci ukręcę!" Gdy słońce wyszło spoza chmur, A wicher się wyszalał, To bosman tylko flachę wziął I szybko pałę zalał. A potem tylko zapiął płaszcz, Chciał zakląć - lecz nie zaklął, Odchamić się najwyższy czas, Więc tylko ręką machnął. Gdy słońce zgasło i gdy sztorm Wydmuchał się do woli, W bosmańskiej brodzie zakwitł blask Setek kryształków soli. A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął... otóż nie zaklął! Bosman znów zaczął mówić nam Piękną poprawną polszczyzną!
limusia :
2008-05-08
własnie mam sie jej na jutro nauczyć na muzyke hehehe :P pozdro :D
asia :
2008-05-03
super piosenka !! :** Pozdro dla wykonawcy :***
gość :
2008-03-27
fajna podoba mi sie :)


O serwisie | Regulamin | Polityka cookie | Polityka prywatności | Dla firm czarterowych | Kontakt

Jesteśmy w wyszukiwarkach:

© 2006-2018 CzarterMazury.pl